Jaka jest różnica między compulsory i voluntary excess?

Excess (z ang. dodatkowy) to jedno z najważniejszych pojęć związanych z ubezpieczeniami w Wielkiej Brytanii, w tym – komunikacyjnymi. Jeśli planujemy zakup polisy na samochód, motocykl czy vana, powinniśmy wiedzieć, czym jest, od czego zależy jej wysokość i w jakich występuje polisach. Exces znacznie bowiem wpływa na wysokość naszej składki ubezpieczeniowej (z ang. premium).

Kariera w UK dla Polaków

Czym jest excess?

Wyobraźmy sobie sytuację, że odnosimy szkodę komunikacyjną. Wina nie leży po stronie osoby trzeciej, lecz po naszej lub sprawca zniknął. Nasze ubezpieczenie pozwala na naprawienie szkód, które my odnieśliśmy. W przypadku, gdy nasza firma ubezpieczeniowa będzie zobowiązana do wypłacenia nam odszkodowania, część kwoty będziemy musieli opłacić również my.

Ta część kwoty nosi właśnie nazwę excess, a najprościej przetłumaczyć ją jako wkład własny. Wyróżniamy dwa jego rodzaje: compulsory excess oraz voluntary excess. Są to odpowiednio: obowiązkowy oraz nieobowiązkowy wkład własny. W Polsce ich odpowiednikami są: franszyza integralna i redukcyjna.

Załóżmy, że bierzemy udział w stłuczce i zgłaszamy roszczenie (ang. claim), a nasze szkody oszacowane zostały na 1000 funtów. Nasz całkowity wkład własny, a więc suma compulsory oraz voluntary excess, wynosi 400 funtów. W takiej sytuacji my będziemy musieli zapłacić tę drugą kwotę, a resztę, czyli 600 funtów, „dołoży” od siebie ubezpieczyciel. Jeśli zaś wysokość claimu wyniesie 200 funtów, niestety to my zapłacimy całość. Właściciel polisy pokrywa bowiem w pierwszej kolejności wydatki, a dopiero jeśli claim przekroczy nasz excess, resztę dopłaci ubezpieczyciel.

Compulsory excess – od czego zależy wysokość?

Obowiązkowy wkład, czyli compulsory excess, jest ustalany z góry przez ubezpieczyciela, tak samo jak wysokość składki. I podobnie jak ten drugi element, jego wysokość zależna jest od oceny naszego ryzyka ubezpieczeniowego. Młodzi ludzie, jeżdżący po dużych, zatłoczonych miastach sportowymi samochodami będą mieli niestety duży excess. Ale kierowcy poruszający się po terenach o niezbyt gęstym ruchu mogą liczyć nawet na to, że compulsory excess wyniesie zero.

Compulsory excess – w jakich występuje polisach?

Obowiązkowy wkład własny pojawia się głównie w polisach Third Party, Fire and Theft oraz Comprehensive. Ma on również zastosowanie w podstawowej wersji polisy, czyli Third-Party Only, ale zdarza się to rzadko i działa na innych zasadach.

W przypadku spłonięcia lub kradzieży naszego samochodu, dostaniemy odszkodowanie w wysokości aktualnej wartości auta pomniejszonej o wartość excessu (sumy compulsory excess oraz voluntary excess, jeśli ten drugi występuje). Jeśli jesteśmy zainteresowani tego rodzaju polisą, należy wziąć pod uwagę wartość naszego auta oraz wysokość całkowitego excessu. Czasem lepiej jest zdecydować się na tańsze ubezpieczenie Third-Party Only, bo kwota, którą byśmy dostali w ostatecznym rozrachunku, mogłaby okazać się symboliczna.

Jest jeszcze jeden przykład użycia compulsory excess – w przypadku, gdy firma ubezpieczeniowa oceni nasze ryzyko ubezpieczeniowe skrajnie wysoko. Jeśli mimo tego będziemy celowali w niską składkę, natrafić możemy na polisę, która nakłada obowiązek pokrycia szkód poszkodowanemu. W tym przypadku excess może wynieść nawet 1000-1500 funtów. Może mieć to nieprzyjemne konsekwencje finansowe nawet w przypadku lekkiej kraksy z naszej winy. Naprawa i części do niektórych samochodów potrafią być bowiem bardzo drogie. Tego rodzaju excess dotyczyć może również polisy Third-Party Only.

Voluntary excess

Compulsory excess z oczywistych względów nie jest lubiany przez kierowców – po co więc decydować się jeszcze na jego powiększanie? Ponieważ obniża to wartość składki. Ryzyko jest takie, że w przypadku, gdy nasza firma ubezpieczeniowa wypłaci nam pieniądze, będą one pomniejszone dodatkowo o wartość voluntary excess.

Czy warto jest dopłacać do excessu? To zależy od tego jak bardzo spadnie nam dzięki temu wysokość składki. Należy przeprowadzić symulację i przekonać się, jak będą wyglądały nasze finanse po hipotetycznej szkodzie. Z całą pewnością więcej ryzykować będą osoby narażone na wszelkiego rodzaju zdarzenia drogowe, mniej – te, które jeżdżą samochodem rzadziej lub w mniejszym ruchu.

Jeśli jeździsz po zatłoczonym mieście, a Twoje roczne przebiegi są ponadprzeciętne, takie rozwiązanie zazwyczaj nie będzie miało sensu. Nieopłacalne jest to również dla osób, które mają samochody o niewielkiej wartości – może się okazać, że nasz ubezpieczyciel nie będzie miał nawet okazji, by zrekompensować straty. Podwyższenie excessu może w takim wypadku podważać sens kupna „lepszej” polisy.

Jeśli jednak jeździmy głównie po spokojnych terenach i rzadko zdarzają nam się niebezpieczne sytuacje na drodze, warto jest sprawdzić oferty ubezpieczycieli. W takiej sytuacji może okazać się to opłacalne.

Jak wybrać najlepszą ofertę?

Wysokość excessu, podobnie jak wysokość składki, zależy w głównej mierze od naszego miejsca zamieszkania oraz doświadczenia za kierownicą. Niestety, na takie elementy nie mamy wpływu podczas kupowania polisy. Należy zauważyć jednak, że angielski rynek ubezpieczeń jest trzecim największym rynkiem tego typu na świecie. Jest więc w czym wybierać – a więc powinniśmy zorientować się w ofertach i wybrać najlepszą z nich – na to wpływ mamy. Pomóc nam w tym mogą kalkulatory na stronach internetowych lub konsultanci ubezpieczeniowi. Ci drudzy będą w stanie również wiele wyjaśnić, a także załatwić całą papirologię za nas, czego nie zaoferują bezpłatne narzędzia.

Oczywiście z tego miejsca zachęcamy do korzystania z usług Profit Tree. Oferujemy konsultacje na koszt firmy – zadzwoń pod numer 0207 1833 604 i przekonaj się, ile kosztować będzie Twoja polisa. Nasi eksperci mówią w języku polskim i posiadają ogromną wiedzę i doświadczenie – pomogli już tysiącom Polaków na Wyspach. Profit Tree rozwieje wszelkie Twoje wątpliwości i odciąży Cię od męczącego procesu wybierania najlepszej oferty.